- Wszystkie wpisy
- Inspiracje
- Lifestyle
- Know-how
- Ania Kruk News
- Ania Kruk & Friends
- Więcej o nas
- Vademecum
Przebij się w tłumie, czyli piercingowe inspiracje w roli głównej
Kolczyki lubią chodzić parami – niby nic nowego. Dziś jednak jak na dłoni widać, że jedna para kolczyków to… zdecydowanie za mało, a wyraziście wystylizowane uszy stały się bardzo silnym trendem, pozwalającym na wyrażanie siebie i swojego stylu.
W dobrym towarzystwie
Kolczyki nosimy więc na potęgę, tworzymy z nich kreatywne i szalone kompozycje, bawimy się ich kształtami, kolorami i fakturami. Odważnie łączymy złoto ze srebrem, a surowy minimalizm przełamujemy nieco przerysowanym stylem glamour. Opcji stylizacji jest bez liku, a jedynym ograniczeniem jest fantazja. Jak zgrabnie przekuć ją w modne, biżuteryjne kompozycje, obok których nie da przejść się obojętnie?

Na uchu jak na płótnie
Ze stylizacją biżuterii jest tak, jak z malowaniem obrazów – w jednym i w drugim przypadku punktem wyjścia jest odpowiednia i dobrze zaprojektowana kompozycja.
To właśnie na niej opiera się popularny od kilku lat trend curated ear, czyli „zaprojektowanego ucha”, w którym każdy kolczyk – zarówno jego forma, rozmiar, jak i umiejscowienie – tworzy estetyczną i przemyślaną biżuteryjną całość, idealnie dopasowaną do stylu i charakteru osoby noszącej.
Idąc dalej tropem podobieństw, okazuje się, że kompozycja nie jest jedynym wspólnym mianownikiem malarstwa i piercingu. Łączy je także… szeroka paleta barw, którą – w przypadku tego drugiego – stanowią różne rodzaje kolczyków, pozwalające tworzyć wielowarstwowe, wielowymiarowe i super indywidualne stylizacje.
Halo, tu baza
Piercingowym klasykiem jest labret, czyli prosty kolczyk z płaską okrągłą stopką i gwintem z nakrętką. Jest bardzo wygodny, bo dzięki „miękko” zakończonej końcówce nie wbija się w głowę np. podczas snu. Labret idealnie sprawdzi się w przekłuciach w płatku ucha: lobe, upper lobe oraz w górnych częściach chrząstki takich jak: helix, tragus, conch, forward helix czy flat.

Myślisz kolczyk, mówisz klasyczne kółeczko. Bingo, bo w piercingu kółko-clicker jest jedną z najpopularniejszych i najchętniej wybieranych ozdób – głównie ze względu na swoją uniwersalność oraz świetny wygląd.
Doskonale pasuje zarówno do lobe i upper lobe, jak i również do przekłuć w chrząstce – helixa, concha, tragusa, forward helixa, rooka i daitha. Warto podkreślić, że w przypadku kółeczka kluczowe jest odpowiednie dobranie jego rozmiaru do miejsca przekłucia.

Nie tylko basic
W stylizacji ucha kluczową rolę odgrywa różnorodność kształtów i wielkości kolczyków, dlatego idealnym dopełnieniem dla minimalistycznych sztyftów i klasycznych kółeczek są nieco bardziej awangardowe formy, które dodają biżuteryjnym kompozycjom charakteru i pazura.
Podkowa, czyli wygięty do półkola pręt, zakończony z obu stron gwintem z nakręcanymi ozdobami idealnie sprawdzi się do przekłuć lobe, upper lobe, helix, conch, tragus, forward helix, rook oraz daith.
Z kolei długa i prosta sztanga (często ozdobiona wiszącymi elementami) stworzona do przekłucia industrial doda całej stylizacji zadziornego i rockowego vibe’u, a niewielki, acz super efektowny banan (mała, lekko zakrzywiona sztanga) świetnie wyglądał będzie w przekłuciach rook oraz forward helix.
Bogaty i szalenie różnorodny wybór kolczyków piercingowych czeka na Ciebie w ANIA KRUK – znajdziesz tu zarówno minimalistyczne klasyki gatunku, jak i awangardową biżuterię, która wzniesie Twoje stylizacje na wyższy poziom.
WYBIERZ SWÓJ KOLCZYK
-
Komplet kolczyków z motywem gwiazdkisrebrny pozłacanyCena w zestawie:Cena produktów poza zestawem:
-
Kolczyk przeplatany, z cyrkoniami9,6 mm, srebrny pozłacanyCena w zestawie:Cena produktów poza zestawem:
-
Kolczyk serduszko z czarną emalią 8,3 mmsrebrny pozłacanyCena w zestawie:Cena produktów poza zestawem:
-
Kolczyk przeplatany, z cyrkoniami1,1 cm, srebrny pozłacanyCena w zestawie:Cena produktów poza zestawem:
A symetria?
W piercingu może być, ale… nie musi. W końcu biżuteryjne kompozycje i stylizowanie uszu to sztuka, a nie matematyka, dlatego cóż – niespecjalnie należy się nią przejmować. Nie od dziś wiadomo, że prostota świetnie dopełnia przepych (nie tylko ten biżuteryjny), oraz o tym, że każde ucho może – a nawet powinno – żyć własnym życiem.
Jak to wygląda w praktyce? Bogato ozdobione, naszpikowane różnorodnymi kolczykami i nausznicami ucho będzie grało główną rolę w stylizacji, podczas gdy drugie stanowić będzie dyskretne, totalnie minimalistyczne tło. Wszystko się zgadza!

Razem, a może jednak osobno?
Jeszcze do niedawna tworzenie biżuteryjnych kompozycji wymagało jasnej deklaracji w kwestii koloru ozdób – albo należało się do teamu złoto, albo do teamu srebro, nie było miejsca na nic pomiędzy. Dziś płynnie, brawurowo i ochoczo łączymy jedno z drugim. W ANIA KRUK wierzymy w swobodę i wolność noszenia.

Odważne biżuteryjne połączenia odnoszą się nie tylko jej kolorów, ale także kształtów, rozmiarów i faktur, bo dziś stylistyczna poprawność odeszła do lamusa, a współczesna moda nie wybiera znanych i utartych ścieżek – wręcz przeciwnie – odważnie idzie pod prąd.
Style i subkultury płynnie się przeplatają i przenikają – w punkowych, nieco drapieżnych przekłuciach nosimy kolczyki z mieniącymi się cyrkoniami, gwiazdkami lub motylkami, surowy minimalizm zestawiamy z romantycznymi symbolami i wiszącymi łańcuszkami, a cienkie i filigranowe formy łączymy z tymi naprawdę masywnymi.
I bardzo dobrze – w końcu w piercingu wszystkie chwyty są dozwolone!
Najczęściej czytane
-

Jak wyczyścić srebrną biżuterię? Triki, które warto znać!
Jeśli masz 11 minut -

Jak mierzyć pierścionki?
Jeśli masz 5 minut -

Dla tych, którzy wierzą w swoje siły: jaki kamień dla Lwa?
Jeśli masz 5 minut