Przebij się w tłumie, czyli piercingowe inspiracje w roli głównej

Kolczyki lubią chodzić parami – niby nic nowego. Dziś jednak jak na dłoni widać, że jedna para kolczyków to… zdecydowanie za mało, a wyraziście wystylizowane uszy stały się bardzo silnym trendem, pozwalającym na wyrażanie siebie i swojego stylu.

Jeśli masz 6 minut
Inspiracje

Spis treści

    W dobrym towarzystwie

    Kolczyki nosimy więc na potęgę, tworzymy z nich kreatywne i szalone kompozycje, bawimy się ich kształtami, kolorami i fakturami. Odważnie łączymy złoto ze srebrem, a surowy minimalizm przełamujemy nieco przerysowanym stylem glamour. Opcji stylizacji jest bez liku, a jedynym ograniczeniem jest fantazja. Jak zgrabnie przekuć ją w modne, biżuteryjne kompozycje, obok których nie da przejść się obojętnie?

    inspiracje_piercingowe

    Na uchu jak na płótnie

    Ze stylizacją biżuterii jest tak, jak z malowaniem obrazów – w jednym i w drugim przypadku punktem wyjścia jest odpowiednia i dobrze zaprojektowana kompozycja.

    To właśnie na niej opiera się popularny od kilku lat trend curated ear, czyli „zaprojektowanego ucha”, w którym każdy kolczyk – zarówno jego forma, rozmiar, jak i umiejscowienie – tworzy estetyczną i przemyślaną biżuteryjną całość, idealnie dopasowaną do stylu i charakteru osoby noszącej.

    Idąc dalej tropem podobieństw, okazuje się, że kompozycja nie jest jedynym wspólnym mianownikiem malarstwa i piercingu. Łączy je także… szeroka paleta barw, którą – w przypadku tego drugiego – stanowią różne rodzaje kolczyków, pozwalające tworzyć wielowarstwowe, wielowymiarowe i super indywidualne stylizacje. 

    Halo, tu baza

    Piercingowym klasykiem jest labret, czyli prosty kolczyk z płaską okrągłą stopką i gwintem z nakrętką. Jest bardzo wygodny, bo dzięki „miękko” zakończonej końcówce nie wbija się w głowę np. podczas snu. Labret idealnie sprawdzi się w przekłuciach w płatku ucha: lobe, upper lobe oraz w górnych częściach chrząstki takich jak: helix, tragus, conch, forward helix czy flat. 

    inspiracje_piercingowe

    Myślisz kolczyk, mówisz klasyczne kółeczko. Bingo, bo w piercingu kółko-clicker jest jedną z najpopularniejszych i najchętniej wybieranych ozdób – głównie ze względu na swoją uniwersalność oraz świetny wygląd.

    Doskonale pasuje zarówno do lobe i upper lobe, jak i również do przekłuć w chrząstce – helixa, concha, tragusa, forward helixa, rooka i daitha. Warto podkreślić, że w przypadku kółeczka kluczowe jest odpowiednie dobranie jego rozmiaru do miejsca przekłucia.

    inspiracje_piercingowe

    Nie tylko basic

    W stylizacji ucha kluczową rolę odgrywa różnorodność kształtów i wielkości kolczyków, dlatego idealnym dopełnieniem dla minimalistycznych sztyftów i klasycznych kółeczek są nieco bardziej awangardowe formy, które dodają biżuteryjnym kompozycjom charakteru i pazura.

    Podkowa, czyli wygięty do półkola pręt, zakończony z obu stron gwintem z nakręcanymi ozdobami idealnie sprawdzi się do przekłuć lobe, upper lobe, helix, conch, tragus, forward helix, rook oraz daith.

    Z kolei długa i prosta sztanga (często ozdobiona wiszącymi elementami) stworzona do przekłucia industrial doda całej stylizacji zadziornego i rockowego vibe’u, a niewielki, acz super efektowny banan (mała, lekko zakrzywiona sztanga) świetnie wyglądał będzie w przekłuciach rook oraz forward helix. 

    Bogaty i szalenie różnorodny wybór kolczyków piercingowych czeka na Ciebie w ANIA KRUK – znajdziesz tu zarówno minimalistyczne klasyki gatunku, jak i awangardową biżuterię, która wzniesie Twoje stylizacje na wyższy poziom.

    WYBIERZ SWÓJ KOLCZYK

     

    A symetria? 

    W piercingu może być, ale… nie musi. W końcu biżuteryjne kompozycje i stylizowanie uszu to sztuka, a nie matematyka, dlatego cóż – niespecjalnie należy się nią przejmować. Nie od dziś wiadomo, że prostota świetnie dopełnia przepych (nie tylko ten biżuteryjny), oraz o tym, że każde ucho może – a nawet powinno – żyć własnym życiem.

    Jak to wygląda w praktyce? Bogato ozdobione, naszpikowane różnorodnymi kolczykami i nausznicami ucho będzie grało główną rolę w stylizacji, podczas gdy drugie stanowić będzie dyskretne, totalnie minimalistyczne tło. Wszystko się zgadza!

    inspiracje_piercingowe

      Razem, a może jednak osobno?

      Jeszcze do niedawna tworzenie biżuteryjnych kompozycji wymagało jasnej deklaracji w kwestii koloru ozdób – albo należało się do teamu złoto, albo do teamu srebro, nie było miejsca na nic pomiędzy. Dziś płynnie, brawurowo i ochoczo łączymy jedno z drugim. W ANIA KRUK wierzymy w  swobodę i wolność noszenia.

      inspiracje_piercingowe

      Odważne biżuteryjne połączenia odnoszą się nie tylko jej kolorów, ale także kształtów, rozmiarów i faktur, bo dziś stylistyczna poprawność odeszła do lamusa, a współczesna moda nie wybiera znanych i utartych ścieżek – wręcz przeciwnie – odważnie idzie pod prąd.

      Style i subkultury płynnie się przeplatają i przenikają – w punkowych, nieco drapieżnych przekłuciach nosimy kolczyki z mieniącymi się cyrkoniami, gwiazdkami lub motylkami, surowy minimalizm zestawiamy z romantycznymi symbolami i wiszącymi łańcuszkami, a cienkie i filigranowe formy łączymy z tymi naprawdę masywnymi. 

      I bardzo dobrze – w końcu w piercingu wszystkie chwyty są dozwolone!